ZALECA SIĘ:

Zaleca się #1

Nieprzypadkowo na okładce Random desire pojawia się zwrot „shot on location”, który bardziej kojarzy się z kręceniem filmu niż nagrywaniem płyty. Od otwierającej, zaskakująco radosnej Pantomimy, przez melancholijne Marry me, aż po zamykające, oniryczne Slow pan Dulli opowiedział znowu podobną mroczną ...

Czytaj dalej