Sam­pler: Talk­ing Heads

Born Under Punch­es (The Heat Goes On[Zrodzeni w gradzie pięś­ci (a napię­cie rośnie)]

Remain in Light, wydana przez zespół Talk­ing Heads w 1980 roku, a nagry­wana we współpra­cy z Bri­anem Eno, to jed­na z najważniejszych i najbardziej przeło­mowych płyt w his­torii muzy­ki rockowej.

To odważny ekspery­ment artysty­czny, otwier­a­ją­cy świat białego w prze­waża­jącej więk­szoś­ci roc­ka na afrykańskie poliryt­mie i poli­fonie (ciekawym odwróce­niem tej sytu­acji jest nagrany w 2018 roku przez pochodzącą z afrykańskiego Ben­inu Angelique Kid­jo album o tym samym tytule i tej samej zawartoś­ci – w sposób sym­bol­iczny czarna muzy­ka zapoży­c­zona przez białych wraca tu do swoich źródeł). To muzy­ka obezwład­ni­a­ją­ca tran­sową inten­sy­wnoś­cią i funkowym rozbu­janiem oraz zach­wyca­ją­ca roze­dr­ganą, jak­by kazn­odziejską manierą wokalną Davi­da Byrne’a (skąd­inąd wiado­mo, że inspirował się właśnie amerykański­mi kazn­odzie­ja­mi telewiz­yjny­mi). To total­ny atak nawarst­wia­ją­cych się melodii (zresztą początkowo pły­ta miała nosić tytuł Melody Attack). To wzor­cowy przykład twór­czego zas­tosowa­nia możli­woś­ci stu­dia nagran­iowego (wtedy – w porów­na­niu ze stanem obec­nym – teo­re­ty­cznie bard­zo jeszcze ogranic­zonych, ale na pewno nie dla kogoś, kto wie, jak je wyko­rzys­tać). W końcu to kreślony przez Davi­da Byrne’a – auto­ra lub współau­to­ra (razem z Bri­anem Eno) wszys­t­kich tek­stów – bezkom­pro­misowy, choć pełen iron­icznego dys­tan­su obraz naszej rzeczy­wis­toś­ci: pełnej ilu­zo­rycznego szczęś­cia i rzeczy­wistych prob­lemów, które swo­je źródła mają w społecznych, płciowych i rasowych nierównoś­ci­ach oraz wyzysku tych, których wyzyski­wać moż­na przez tych, którzy wyzyski­wać mogą.

Doskon­ałym przykła­dem powyższego jest otwier­a­ją­ca całość piosen­ka Born Under Punch­es (The Heat Goes On). Pod wzglę­dem muzy­cznym to nie tylko kwin­tes­enc­ja sty­lu muzy­cznego Talk­ing Heads z najbardziej pasjonu­jącego momen­tu ich kari­ery, ale też znakomi­ta ilus­trac­ja frazy zawartej w pod­ty­tule: tu z każdą sekundą tem­per­atu­ra rośnie, a wraz z nią pod­skórne napię­cie, niemal rozsadza­jące całość. Utwór napędza fenom­e­nal­na par­tia gitary basowej w wyko­na­niu Tiny Wey­mouth, na którą nakłada­ją się perkusyjne poliryt­mie, awan­gar­dowe gitary (gościn­nie gra tu Adri­an Belew) i kobiece głosy (główny z nich należy do Nony Hendryx). Jeśli utwór ten zaprasza nas do tań­ca, to jest to taniec łamaniec, doskonale ilus­tru­ją­cy wsze­chog­a­r­ni­a­jącą nas para­no­ję, w tym konkret­nym przy­pad­ku związaną z aferą Water­gate, która zatrzęsła amerykańską sceną poli­ty­czną pier­wszej połowy lat siedemdziesią­tych i doprowadz­iła do dymisji ówczes­nego prezy­den­ta, Richar­da Nixona. Jed­nakże utwór ten zde­cy­dowanie wyras­ta pon­ad ów doraźny kon­tekst poli­ty­czny, a jego przesłanie da się rozu­mieć w sposób zde­cy­dowanie bardziej uni­w­er­sal­ny. Jest oskarże­niem wymier­zonym w klasę rządzą­cych – wtedy, dziś, zawsze – którym wiecznie za mało władzy i kon­troli; którzy kłamią, manip­u­lu­ją i pod­judza­ją jed­nych prze­ci­wko drugim. Ale – i tu należało­by widzieć światło nadziei, jaką ta pieśń jed­nak niesie – nie zna­ją oni dnia ani godziny, bo prze­cież kiedyś w końcu się nam znudzi. A będzie to wtedy, kiedy to my stracimy nad sobą kon­trolę, kiedy zapom­n­imy się w sza­leńczym tańcu i kiedy staniemy się na nowo – tym razem już bez nich.

P.S.
Oprócz ory­gi­nal­nej wer­sji studyjnej (oraz coveru Angelique Kid­jo) pole­cam też któreś z wykon­ań kon­cer­towych; sam Byrne uważał, że dopiero w takiej wer­sji utwór ten brz­mi i porusza tak, jak powinien. Moż­na na przykład posłuchać wyko­na­nia z posz­er­zonej wer­sji pier­wszego kon­cer­towego albu­mu grupy, czyli The Name of This Band Is Talk­ing Heads(1982), czy też tego dostęp­nego na por­talu YouTube, a pochodzącego z rzym­skiego wys­tępu zespołu z 1980 roku. Jeszcze inną jakość niesie najnowsza wer­s­ja piosen­ki, pochodzą­ca z fil­mu doku­men­tal­nego Davi­da Byrne’a (wyreży­serowanego przez Spike’a Lee), a mianowicie Amer­i­can Utopia (2020). Mno­gość i różnorod­ność tych wer­sji jedynie potwierdza genial­ność samej kompozycji.

Zrodzeni w gradzie pięś­ci (a napię­cie rośnie)

Spójrz na te ręce
Spójrz na tę rękę
Ta ręka jest ręką Człowieka z Rządu
Ta ręka przemawia
A my zapom­i­namy się w sza­leńczym tańcu
I sta­je­my się na nowo
Pod gra­dem pięści

Jestem sła­by
Chcę po pros­tu oddychać
Chcę żebyś­cie odd­y­chali ze mną
Zaszy­je­my się gdzieś pośrodku
Na zie­mi niczyjej
I z niej wyruszymy by stać się sobą

Nie czu­jesz tej pustki?
Pust­ki, która wypeł­nia wszystko?
To ostat­ni dzwonek
Żeby kreślić plany, żeby śnić
Jestem Człowiekiem z Rządu
Człowiek z Rzą­du jest w każdym z nas

Jeszcze nigdy nie widzi­ałem czegoś podobnego
Ludzie potyka­ją­cy się o własne nogi
Ludzie wypeł­ni­a­ją­cy swoi­mi ciała­mi przestrzeń
A my i tak dotrze­my tam gdzie chcemy
Nie dziękuj nie ter­az, ter­az nie trzeba

Spójrz na te ręce
Prześl­izgu­ją się między nami
Spójrz na te ręce
I nie dziękuj mi jeszcze
Bo to są moje ręce
Ręce Człowieka z Rządu

Napię­cie rośnie, rośnie i rośnie
A wraz z nim temperatura
Ter­az już praw­ie nie do wytrzymania
Nie jestem człowiekiem, który tonie
Nie jestem budynkiem, który płonie

Woda nie może zro­bić mi krzywdy
Ogień jest mi przyjacielem
Jestem Człowiekiem z Rządu
Chcę po pros­tu oddychać
Chcę żebyś­cie odd­y­chali ze mną
Zaszy­je­my się gdzieś pośrodku
Na zie­mi niczyjej
I z niej wyruszymy by stać się sobą
Na nowo i nieskończenie

Chcę po pros­tu oddychać
Chcę żebyś­cie odd­y­chali ze mną
Ręce Człowieka z Rzą­du nic nam nie zrobią
Kiedy będziemy o jeden krok przed nimi
Pamię­taj o tym
Pamię­taj o tym
Pamię­taj o tym

Kiedy napię­cie rośnie, rośnie i rośnie
Kiedy rośnie temperatura
Ter­az już praw­ie nie do wytrzymania
Wtedy ręka powoli unosi się w górę

Born Under Punch­es (The Heat Goes On)

Take a look at these hands.
Take a look at these hands.
The hand speaks. The hand of a gov­ern­ment man.
Well I’m a tum­bler. Born under punches.
I’m so thin.

All I want is to breathe I’m too thin
Won’t you breathe with me?
Find a lit­tle space, so we can move in-between, in-between it
And keep on step ahead, of yourself.

Don’t you miss it, don’t you miss it.
Some „a you peo­ple just about missed it!
Last time to make plans!
Well I’m a tum­bler. I’m a Gov­ern­ment Man.

Nev­er seen any­thing like that before
Falling bod­ies tum­ble „cross the floor. Well I’m a tumbler!
When you get to where you wan­na be. Thank you! Thank you!
When you get to where you wan­na be. Don’t even men­tion it!

Take a look at these hands. They’re pass­ing in-between us.
Take a look at these hands
Take a look at these hands. You don’t have to men­tion it.
No thanks. I’m a Gov­ern­ment Man.

And the heat goes on… And the heat goes on… And the heat goes on…
And the heat goes on… Where the hand has been… And the heat goes on…
And the heat goes on… And the heat goes on… And the heat goes on…
And the heat goes on… And the heat goes on… And the heat goes on…
Where the hand has been… And the heat goes on… And the heat goes on…

I’m not a drown­ing man!
And I’m not a burn­ing build­ing! (I’m a tumbler!)
Drown­ing can­not hurt a man!
Fire can­not hurt a man. (Not the Gov­ern­ment Man.)

All I want is to breathe Thank you. Thank you
Won’t you breathe with me?
Find a lit­tle space… So we move in-between I’m so thin
And keep one step ahead of your­self. I’m catch­ing up with myself

All I want it to breathe
Won’t you breathe with me Hands of a Gov­ern­ment Man
Find a lit­tle space so we move in-between
And keep one step ahead of yourself.
Don’t you miss it! Don’t you miss it!

And the heat goes on… And the heat goes on… And the heat goes on…
And the heat goes on… And the heat goes on… And the heat goes on…
And the heat goes on… And the heat goes on… And the heat goes on…
Where the hands has been… And the heat goes on… And the heat goes on…

Może Ci się także spodobać

Kolekcjon­er / Duża czarna i jej fan

Świątecz­na pocztówka od Toma Waitsa

Rym­cimpym­cim w służ­bie świąt

Prezen­town­ik NCPP