grafika: Kamil Pieśniwski

Rewia, getto i Hollywood

Z całą stanowczością można stwierdzić, że dwudziestolecie międzywojenne, a tym samym wszystko, co z nim związane, ponownie wkradło się do popkultury i zadomowiło na dobre. Modę na wszystko, co „retro”, z pewnością pomogła rozpropagować serialowa produkcja TVP pt. „Bodo”, która przybliża życie jednego z największych artystów swoich czasów, prawdziwego amanta, gwiazdę estrady i kina. Bogdan Eugène Junod, bo tak naprawdę się nazywał, tym samym pojawił się w wielu domach, a ...

Czytaj dalej

Damon Albarn i kamień filozoficzny

Szara ulica, ceglany blok typowy dla brytyjskiej zabudowy. Statyczna kamera, pędzące samochody. Ostatnie ujęcie zdradza drobny szczegół: napis „John Dee House”. W opozycji do wizji padają pełne niepokoju słowa o huraganach, tornadzie, ogniu bożym, lewitacji przy świetle księżyca i hipnotycznym tańcu. Tak brzmi i wygląda „Marvelous Dream” Damona Albarna, pieśń stworzona na potrzeby widowiska-opery, do którego wyżej wymieniony skomponował muzykę. Każdy, kto choćby w minimalnym stopniu śledzi artystyczną działalność Albarna, ...

Czytaj dalej

Czasem ukojenie, czasem paranoje

Truizmem stało się stwierdzenie, że polski rap przeżywa renesans. To w zasadzie pełne przejęcie wszystkich segmentów branży rozrywkowej. Platformy streamingowe, reklamy, ścieżki dźwiękowe, moda, lifestyle, portale społecznościowe. Bank nie tyle rozbity, co wysadzony w powietrze. Lata chude odeszły w niepamięć, nastał czas sytości, jeśli nie przesytu. Kluczem do pełni sukcesu wydaje się niewielki dystans, jaki dzieli treści rapowych utworów i rzeczywistość, która nas otacza. Na tym fundamencie cała kultura zbudowała swe ...

Czytaj dalej

Gra muzyka

Wraz z uderzeniem wirusa muzyka grana na żywo zamarła. Przynajmniej ta w klubach, salach koncertowych i na festiwalach. Logistyka setek tras koncertowych wykonała salto i w zasadzie nie wylądowała. Stadiony, które często latem zamieniają się w koncertowe świątynie z najważniejszymi kapłanami gatunku, w tym roku miały służyć jednak swym pierwotnym celom, z biegającymi po nich jegomościami, których zadaniem było rozpalić do czerwoności miliony kibiców. Gdy piłkarska reprezentacja Polski zapewniała sobie awans ...

Czytaj dalej