Unit31 / fot. Karolina Wielocha

Rozmowa z Karoliną Wielochą

"Ja zdecydowanie nie jestem fotografem, który jest dobry technicznie... najbardziej zależy mi na emocjach, oddać ten moment, który ma zamiar odlecieć" W przeszłości na łamach MIC-a Sławek Kuźnicki pytał prowokacyjnie: Umarł rock, niech żyje jazz? Odnosił się tam m.in. do sukcesów Sons od Kemet, kierowanych przez Shabakę Hutchingsa i całej „nowej fali” brytyjskiego jazzu. Ten fenomen śledziła z bliska Karolina Wielocha, która współtworzyła w Londynie Unit31, czyli miejsce, gdzie niezależni jazzowi artyści mogą ...

Czytaj dalej

Adwokat przyodziany w czerń

czyli Johnny’ego Casha walka o sprawę. „Hello, I’m Johnny Cash”. Tak zaczynał każdy swój koncert, a poziom euforii wówczas osiągał szczyty, niezależnie od tego, czy grał w więzieniu San Quentin, na festiwalu Glastonbury czy w kościelnych kaplicach. Ubrany na czarno, powściągliwy Cash przeprowadzał publiczność przez opowieści o zabójcach, więźniach, kobietach i złamanych sercach. Zanim stał się „Man in Black”, szukał inspiracji w gospel, muzyce irlandzkiej i rockabilly. Przez całą karierę stanowiły one mocny ...

Czytaj dalej

Kultura dla wszystkich

W Sali Kameralnej NCPP panuje półmrok, delikatne snopy światła padają na pustą scenę. Nie słychać pomruków i chrząknięć publiczności, bo to koncert czasu pandemii, oznaczony metką „on-line”. Zza czarnej kotary wyłaniają się artyści. Światłocień, a w nim Grubson. Słychać pierwsze dźwięki, z prawej strony pojawia się punktowe światło, a w jego promień wchodzą kolejno kobiety w czerni*. To one dziś poniosą przekaz do świata ciszy. Z jedną z nich, Alicją ...

Czytaj dalej

Świąteczna pocztówka od Toma Waitsa

Mieszkańcy austriackiego Oberndorfu nie spodziewali się, że zostaną tak mile zaskoczeni, gdy tłumnie stawili się na pasterce w Wigilię 1818 roku. Ich proboszcz Joseph Mohr wraz z Franzem Gruberem, miejscowym organistą, przygotował dla nich niespodziankę – skomponowaną specjalnie na tę okazję pieśń. Organy w miejscowym kościele zostały poważnie uszkodzone, więc Gruber sięgnął po gitarę. Dwa głosy solowe w towarzystwie chóru sprawiły, że niejeden parafianin ocierał łzę, a najtwardsze serca miejscowych flisaków ...

Czytaj dalej
grafika: Kamil Pieśniwski

Rewia, getto i Hollywood

Z całą stanowczością można stwierdzić, że dwudziestolecie międzywojenne, a tym samym wszystko, co z nim związane, ponownie wkradło się do popkultury i zadomowiło na dobre. Modę na wszystko, co „retro”, z pewnością pomogła rozpropagować serialowa produkcja TVP pt. „Bodo”, która przybliża życie jednego z największych artystów swoich czasów, prawdziwego amanta, gwiazdę estrady i kina. Bogdan Eugène Junod, bo tak naprawdę się nazywał, tym samym pojawił się w wielu domach, a ...

Czytaj dalej