Wrzeszcz // Trzaska

Główne zdjęcie: Maciej Hrynczyszyn  Wrzeszcz jest wywiadem rzeką, książką przepastną, z której o Mikołaju Trzasce można się dowiedzieć niemalże wszystkiego. Piszę niemalże, ponieważ w autobiografii zawarto raptem kilka wątków, których sam Trzaska nie chce rozwijać. Efekt rozmowy Tomasza Gregorczyka i Janusza Jabłońskiego jest znakomity, już samo namówienie artysty, niesłynącego z wylewności, na tak przepastną spowiedź graniczyło z cudem, a jeśli dodamy do tego wszystkiego sposób przeprowadzenia rozmowy, to efekt jest bardziej ...

Czytaj dalej

Błąkam się pośród chaosu

Ludzie się gromadzą pod jakimiś sztandarami w ramach takiego lub innego zbioru i naciskają na tych, którzy chcą z kolei swoją indywidualność zachować, i tak rodzi się ucisk. A to z kolei tworzy tarcie, odpowiedź. Nikt tutaj nikomu nie dał recepty na jeden wzorzec ogólnej szczęśliwości, a jako że bogowie milczą, to sam sobie tłumaczę świat dla swojej suwerennej placówki – Hubert „Spięty” Dobaczewski o ostatniej płycie Black Mental. Marek Szubryt: ...

Czytaj dalej

Rymcimpymcim w służbie świąt

Mniej więcej z początkiem grudnia co roku w stacjach radiowych, marketach i każdej innej przestrzeni, w której tylko znajdują się głośniki, rozbrzmiewa pieśń o tym, czego na święta pragnie Mariah Carey. Nie tylko ona „umila” nam czas. Niekwestionowanym królem jest oczywiście grupa Wham i przebój Last Christmas – wraz z końcem listopada Facebook przy akompaniamencie dzwonków i keyboardu przypomina opowieść o tym, jakim niefrasobliwym głupcem był George Michael. W tym ...

Czytaj dalej
Hubert „Spięty” Dobaczewski

Musi się utrząść, utrzeć, ułożyć

Cholera, dawno już nie było wojny, nie było jakiejś zawieruchy. Jeśli dane nam będzie trwać jako naród, to przetrwamy. A kompleksy? zawsze są, ale, mam wrażenie, u nas jakby biorą czasem górę. Przecież przez całe lata tego państwa nie było! teraz znów jest, choć krótko – z Hubertem „spiętym” Dobaczewskim rozmawia Marek szubryt. Marek Szubryt: W „Wojence” na waszej ostatniej płycie zawartych jest dużo wątpliwości. „Gdyby do nas przyszła,

Czytaj dalej
MIC Zbigniew Wodecki

Zbigniew, o którym nikt nie słyszał

Wyobraźcie sobie artystę, którego zna w Polsce niemal każdy. A to wykonywał piosenkę z czołówki bajki z okresu waszego dzieciństwa, a to śpiewał kiczowaty hit o plaży nudystów końca PRL-owskiej epoki. Mogliście też – chcąc nie chcąc – zobaczyć go w telewizji na jednym z festiwali opolskich, jak śpiewa i tnie na skrzypach lub trąbce. Wreszcie, ci najmłodsi, wsłuchiwali się pewnie w jego werdykty na temat tańca. I choć to ...

Czytaj dalej